I znów mamy horror i znów kogoś zabili i on się mści zza grobu. I znów mamy nastolatków. Kurcze ileż można. Wszystko na jedno kopyto. Najwyraźniej nie mają żadnych świeżych pomysłów w USA. Chwila… USA? Nie, ten film nie został stworzony w Hollywood. Powstał on w Wielkiej Brytanii. No nie do wiary, żeby naród od “Latającego Cyrku…” mógł wyprodukować takie coś. Ale nie oceniajmy filmu po zwiastunie. Albo oceniajmy? Sami zadecydujcie.
Mam dla was zwiastun horroru tak przewidywalnego, że aż zęby bolą. Obczajcie motyw. Grupa koleżanek, przypadkowa śmierć jednej z nich, ukryte ciało, przysięga o tajemnicy, po jakimś czasie zaczynają ginąc po kolei. Brzmi znajomo? Coś jak “Koszmar minionego lata”. Tylko, że tym razem ten film nosi tytuł “Sorority Row”. Kurcze, dlaczego oni (tam w Stanach) kręcą takiego badziewia. Toż to woła o pomstę do nieba. Chyba żeby traktować “Sorority Row” jako komedię, tak od razu lepiej. Zawsze można się pośmiać z blondynki uciekającej na piętro.
|